|
23.10.2010 Slavia Ruda Śląska - Szczakowianka |
|
|
|
|
Na Zielonej zbieramy się w ponad 60 osób, jak wiadomo przez wcześniej nałożony limit. Przed samym wyjazdem policja wymyśla sobie nagrywanie każdego wyjazdowicza. Z dużym opóźnieniem wyruszamy z Jaworzna. W Bytomiu dołączają do nas Szombierki i na stadion dojeżdżamy z 15 minutowym spóźnieniem. Podczas gdy część osób wchodzi na sektor kibice Górnika Zabrze z Rudy Ślaskiej ruszają w naszym kierunku, po chwili zostają przegonieni przez ochronę.
Rozpoczynamy doping, który początkowo jak na liczbę jest średni. Pod koniec pierwszej połowy tracimy bramkę, która jest efektem kiepskiej gry w tym dniu naszych piłkarzy. W drugiej połowie odpuszczamy sobie doping, leci dużo wyzwisk z naszej strony jak i przeciwników. Doping Slavii bardzo dobry jak na liczbę (około 100 osób), prezentują trochę pirotechniki. Pod koniec spotkania ekipa około 40 osób z KSG rusza w stronę naszego sektora. W naszym kierunku lecą butelki i kamienie, chcemy podjąć walkę choć wiadome było że jest ona skazana na porażkę. Wszystko rozdziela interwencja policji. Po meczu zostajemy przytrzymani na stadionie, po czym pakujemy się do busów i w eskorcie policji wracamy do Jaworzna. |
Komentarze
Nawet gdybysmy podjeli walke byłaby z gory przegrana .
Cala RSL to Gornik !!
Opanuj sie !!!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.