|
10.10.2009 Unia Dąbrowa Górnicza - Szczakowianka |
|
|
|
|
Na mecz z wiceliderem wybieramy się busem i kilkoma osobówkami. Łącznie daje to liczbę około 50 osób. Na stadion docieramy bez żadnych problemów. Dopiero przy wejściu na stadion pieski każą każdemu po kolei ukazywać legitymacje lub dowód a osoby które nie posiadają przy sobie dokumentów musiały przedstawić się przed kamerą. Miłym zaskoczeniem dla nas było pojawienie się 5 kibiców Unii wraz z flagą. Około 35 osobowa grupa naszych kibiców rozpoczyna dość głośny doping.

Także kibice gospodarzy rozpoczynają doping najpierw wyzwiskami na które odpowiadamy, potem dwoma przyśpiewkami (wydaje nam się że więcej po prostu nie znali) kilka razy wciągu meczu. Mecz bez opraw jedynie nasz doping do końca spotkania. Wspomnieć można także o sytuacjach na boisku i kabaretonie jaki odstawiali obecni tam sędziowie, a miedzy innymi boczny który z wrażenia zapomniał gdzie kończy się boisko i zamiast biegać poza linią boczna, latał po placu gry. Ostatecznie spotkanie kończy się zwycięstwem naszych piłkarzy 3:0 i razem z nimi cieszymy się z kolejnego zwycięstwa naszej SzczaKSy!
|